Raport z Coperniconu 2011

By Mefi • Relacje • 1 mar 2013

Chciałbym szybko podzielić się moimi wrażeniami z Coperniconu 2011.W tym roku niestety na Coperniconie byłem tylko w sobotę. Dojazd na miejsce był po prostu rewelacyjny, wpierw jechaliśmy nowym odcinkiem autostrady A1, później wjazd do Torunia i od razu wjechaliśmy pod szkołę. Chyba prościej się nie da:)

cop_0011

Szkoła robiła wrażenie. Jest to potężny budynek. Tyle przestrzeni to już dawno nie widziałem. Tutaj niestety pojawił się pierwszy problem: słabo oznakowane sale i marna mapka w informatorze – naprawdę określenie swojego położenia i salo docelowej wymagało chwili zastanowienia się. Wiele osób przechodziło po 2 razy koło mnie szukając jednej sali. Krążenie w kółko było nagminne.

Po wejściu do szkoły trafiało się na akredytację (także robiła wrażenie), na którą składał się cały sztab ludzi przy komputerach, które niestety wydłużyły niemiłosiernie pracę. Czekałem chyba 10min na mój identyfikator. Niestety zbyt wysoka informatyzacja zgubiła Organizatorów.

cop_0021

Wracając do identyfikatorów: muszę przyznać, że naprawdę były ślicznie zrobione. To samo można powiedzieć o informatorze – dobrze złożony, ładny i co najważniejsze przejrzysty. Będąc przy informatorze od razu przejdę do programu. Program był bardzo bogaty. Chyba każdy znalazł coś dla siebie. Więcej pisać chyba nie muszę – duży, podwójny plus:)

Jako twórca punktów programu nie napotkałem na żadne utrudnienia. Na prowadzoną prelekcję został mi wydany sprzęt. Tak samo sala na larpa (Larpownia 1) była bardzo klimatyczna (podziemia szkoły). Ta sala idealnie nadawała się do naszego larpa. Miała tylko jeden minus – nie miała drzwi, a piętro wyżej była sala z grami (również muzycznymi), więc hałas był momentami niemiłosierny.

cop_0031

W ciągu całej soboty udało mi się wziąć udział w larpie (zagrałbym więcej ale musiałem prowadzić swoje punkty programu :) )), spotkałem wielu znajomych (ludzi było mnóstwo), zajrzałem też do stoisk gdzie czekał na nabywców przeróżny towar od gier planszowych aż po elementy strojów i biżuterię. Jednym słowem bawiłem się dobrze. Mimo mojego narzekania powyżej, uważam konwent za bardzo udany (przynajmniej w sobotę:) ).

Pozdrawiam
Mateusz „Mat” Zachciał

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Please type the characters of this captcha image in the input box

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>