Kroniki Drikanu: Mumia z Trou

By Mefi • Larpy, Nasze gry • 28 lut 2013

mumia-z-trou-www

Kilkanaście lat temu, wysłannik Zakonu znalazł niedaleko Trou, mumię. Bez zbędnych ceregieli została ona drogą morską przewieziona do jednego z trzech klasztorów, znajdujących się w górach Zilarard. Zakon za swój główny cel, uważa utrzymanie równowagi między dobrem a złem. Dlatego też mumia w ich katakumbach przeleżała kilka kolejnych lat. Dopiero niedawno Mistrz Zakonu pozwolił sprzedać mumię, a pieniądze przeznaczyć na rozbudowę Południowego Klasztoru.
I tak zaczyna się Wasza historia.

- Dziękuje wam w imieniu wszystkich braci, za ten jakże piękny występ! – Odpowiedział z uprzejmością, przeor centralnego klasztoru, brat Samuel zwany „Mądrym”. Swe słowa kierował do grupki cyrkowców którzy parę godzin wcześniej dawali piękny występ umiejętności i zwinności artystycznej.
-Ależ to była dla nas przyjemność Mistrzu, aby występować dla tak zacnej publiczności. – Odezwał się jeden z cyrkowców. Mistrz zakonu spojrzał się na wędrowną trupę i dodał.
-Mam rozumieć że będziecie ruszać teraz prosto do Honorionu?-
-Tak-
-A czy oddalibyście przysługę zakonowi i przetransportowalibyście pewną skrzynię właśnie do Honorionu?-
Cyrkowiec uśmiechnął się i z radością odezwał.
-Bez dwóch zdań!-
-Bardzo wam dziękuje, zakon nigdy tego nie zapomni! Wyśle też z wami Jednego z moich Braci i jego ucznia, aby raźniej wam było na tych białych szlakach.-

Rankiem, następnego dnia. Artyści razem z dodatkowym bagażem i braćmi, wyruszyli w drogę powrotną. Wszystko zdawało się być w jak najlepszym porządku, kiedy to pewnej nocy. Pod nieobecność zakonnika i jego ucznia, którzy poszli na zwiad. Jeden z cyrkowców otworzył skrzynię.

-Volg! W tej skrzyni jest mumia! – stwierdził jeden z artystów patrząc na leciwe ciało, przewiązane bandażami.
- O ja cie kręcę! Rzeczywiście. – Po chwili cała trupa wędrowców wiedziała już co przewożą. A jeden z bystrzejszych dojrzał między dłońmi jakiś kawałek papieru.
-Tam coś jest!?-
-Gdzie?-
-No tam!-
Kawałek papirusu wyciągnął jeden z tych, co umiał czytać, nawet w kilku językach. Po chwili w jego oczach ukazała się niesamowita radość. Wyprostował się i głosem pełnym pychy stwierdził.
-Panowie i Panie, będziemy bogaci! Tylko trzeba nam zrobić jedną rzecz…-
I tak gdy zakonnik wraz ze swym uczniem doprowadzili trupę do granic zakonu, pożegnali się i wrócili do swego domu. Jednak Cyrkowcy nie zamierzali oddać tak szybko mumi z Trou. Po pewnym czasie zaczęli dawać występy w których był kolejny pokaz. Tańcząca Mumia. Jednak ich szczęście skończyło się pewnej nocy gdy wędrowali z Kemocku do Honorionu.
Po dziś dzień słychać jeszcze krzyki zabijanych artystów-złodziei na jednej z górskich ścieżek.

Chcesz wiedzieć co się stało?

Przyjdź, zagraj i przeżyj… .

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Please type the characters of this captcha image in the input box

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>